Praca zdalna a postępowanie powypadkowe

Powszechność pracy wykonywanej zdalnie, najczęściej w mieszkaniu bądź domu pracownika, nieuchronnie, prędzej czy później zaowocuje zgłoszeniami wypadkowymi. Czy fakt, że praca jest wykonywana w miejscu zamieszkania pracownika ma znaczenie dla przebiegu postępowania powypadkowego? Czy niefortunne zdarzenie w domu pracownika może w ogóle być uznane za wypadek przy pracy?

Miejsce zdarzenia nie ma znaczenia

Definicja pojęcia wypadek przy pracy w ogóle nie odnosi się do miejsca, w którym dochodzi do tego zdarzenia. Aby jakieś zdarzenie mogło być analizowane pod kątem kwalifikacji jako wypadek przy pracy musi charakteryzować się nagłością, wystąpieniem zewnętrznej przyczyny oraz skutkiem w postaci urazu lub śmierci, a także związkiem z pracą (podczas wykonywania przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych, podczas wykonywania czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia, jak też w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem realizacji obowiązków służbowych). Dla konieczności wszczęcia przez pracodawcę postępowania wyjaśniającego nie ma więc znaczenia to, że do zdarzenia doszło w miejscu zamieszkania pracownika, jeżeli na podstawie polecenia pracodawcy pracownik w tym właśnie miejscu świadczy pracę.

Jak przebiega postępowanie powypadkowe?

Procedura wyjaśniania wypadku przy pracy, jaki miał miejsce w domu pracownika przebiegać powinna dokładnie tak samo, jak w każdym innym przypadku. Pracownik ma więc obowiązek zgłosić pracodawcy zdarzenie, a powołany przez pracodawcę zespół ma obowiązek jego okoliczności wyjaśnić i dokonać kwalifikacji zdarzenia. Obowiązkiem zespołu powypadkowego jest m. in. dokonanie oględzin miejsca wypadku oraz zebranie wszelkich dostępnych dowodów dotyczących zdarzenia. Nie można więc wykluczyć konieczności złożenia poszkodowanemu pracownikowi wizyty w domu. Pracownik ma przy tym obowiązek umożliwić zespołowi odbycie takiej wizyty. W jej trakcie członkowie zespołu mają m. in. prawo przesłuchać świadków zdarzenia (jeżeli byli tacy), najczęściej innych domowników poszkodowanego. Niewątpliwie aktualna sytuacja związana z pandemią koronawirusa może stanowić pewne wyzwanie dla osób zaangażowanych w wyjaśnienie okoliczności wypadku, niemniej – co należy ponownie podkreślić – nie wyłącza ona obowiązku pracownika zgłoszenia wypadku, a pracodawcy – wyjaśnienia jego okoliczności w przewidzianych przepisami terminach i dokonania prawidłowej kwalifikacji prawnej.