Czy w okresie epidemii biegnie termin na odwołanie się przez pracownika od rozwiązania umowy o pracę?

Uchwalony 31 marca br. pakiet ustaw znany pod nazwą tarczy antykryzysowej wprowadził m. in. szczególne regulacje dotyczące biegu niektórych terminów. Czy regulacja ta ma wpływ także na termin, w jakim pracownik powinien odwołać się do sądu od rozwiązania umowy?

Kodeks pracy zakreśla pracownikowi, który chce podważyć przed sądem zgodność z prawem decyzji pracodawcy o rozwiązaniu z nim umowy o pracę, termin 21 dni na wniesienie odwołania do sądu pracy. Termin ten biegnie od dnia, w którym doręczono mu pismo pracodawcy rozwiązujące umowę o pracę.

Mocą rozporządzenia Ministra Zdrowia z dniem 20 marca br. do odwołania na terenie całej Polski ogłoszono stan epidemii w związku z zarażeniami wirusem SARS-CoV-2. 

Zgodnie z przepisami ustawy uchwalonej 31 marca br. w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii z powodu COVID nie rozpoczyna się bieg terminów procesowych i sądowych we wskazanych w tej ustawie sprawach, a rozpoczęty bieg tych terminów ulega zawieszeniu na ten okres. 

Co jednak z interesującym nas terminem, w jakim odwołać do sądu powinien się pracownik? Czy jeżeli rozwiązanie umowy o pracę nastąpi w okresie stanu epidemii, pracownik będzie miał np. więcej czasu na wniesienie odwołania? 

Odpowiedź na to pytanie wymaga ustalenia, jaki charakter ma ten termin – czy jest to termin procesowy? Otóż nie – przewidziane w Kodeksie pracy terminy na wniesienie odwołania do sądu pracy w związku z rozwiązaniem umowy o pracę przez pracodawcę nie są terminami procesowymi, lecz terminami prawa materialnego. Niewniesienie w terminie odwołania do sądu pracy skutkować zatem powinno co do zasady oddaleniem powództwa pracownika. Uchwalone w związku z pandemią koronawirusa przepisy nie mają bezpośrednio wpływu na bieg terminu do dokonania tej czynności. Kodeks pracy przewiduje jedynie możliwość przywrócenia terminu – na wniosek pracownika – przez sąd pracy. Warunkiem pozytywnego rozpoznania takiego wniosku jest jednak wykazanie, że pracownik nie dochował terminu nie ze swojej winy oraz złożenie wniosku w stosownym, przewidzianym przez Kodeks pracy, terminie. W czasach pandemii okolicznością, która może potencjalnie przemawiać za przywróceniem terminu jest np. hospitalizacja, bądź kwarantanna pracownika uniemożliwiająca terminowe wniesienie odwołania do sądu.