Efekt koronawirusa. Czy wirus zainfekował ceny? Przedsiębiorco, przygotuj się do kontroli UOKiK

Rzeczywistość Polaków – w obliczu panującej pandemii – zmienia się bardzo dynamicznie. W minionym tygodniu obserwować mogliśmy puste półki sklepowe. Brakowało na nich przede wszystkim papieru toaletowego, środków czystości i środków higienicznych, a także makaronu, konserw, mięsa czy mrożonek. Teraz, kiedy sklepy podniosły się na nowo z nieoczekiwanej inwazji klientów i zapełniły swoje przestrzenie Polaków martwi inna kwestia – mianowicie podwyżka cen – między innymi żywności i środków higienicznych.

Konsumenci swoje, sieci handlowe swoje…

Po drugiej strony barykady pojawiają się głosy handlowców, którzy wskazują, że problem jest bardziej złożony. Podają, że sieci musiały w reakcji na zwiększony popyt w ekspresowym tempie uzupełnić swoje zapasy. Efekt „paniki konsumenckiej” spowodował zaś, że koniecznym było użycie dodatkowych sił i środków. Co więcej część producentów – z powodu wyższych cen surowców czy logistyki – zrezygnowała w tym okresie z wprowadzania promocji. I to w jakiś sposób mogło wpłynąć na ceny produktów.

Co na to UOKiK…

W opublikowanym 24 marca 2020 r. komunikacie Prezes Urzędu ogłosił, że UOKiK stale monitoruje rynek i analizuje zebrane informacje. W ramach prac nad tzw. specustawą Urząd przygotował również pakiet rozwiązań prawnych umożliwiających interwencję w przypadku stosowania przez sklepy nieuczciwych i wygórowanych cen na sprzedawane towary. Ogłoszono także decyzję o powołaniu specjalnego zespołu, który będzie monitorował ceny. W skład zespołu monitorującego ceny w sklepach internetowych wejdą zaś pracownicy UOKIK, a pracownicy Inspekcji Handlowej skierowani zostali do monitorowania cen w sklepach, w tym sieciach handlowych. 

Co przy tym istotne UOKiK nie wyklucza również interwencji z zakresu nieuczciwego wykorzystania przewagi kontraktowej w sektorze rolno-spożywczym w odniesieniu do małych i średnich firm. – Jeśli praktyki zostaną potwierdzone, podejmiemy dalsze działania ograniczające tego typu negatywne zachowania – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Przedsiębiorco przygotuj się – Prezes UOKiK wszczyna kontrole…

Efekt zaskoczenia. Tak właśnie zacząć może się pierwszy etap kontroli przez UOKiK Twojego przedsiębiorstwa. UOKiK może bowiem dokonać kontroli bez zapowiedzi poprzez doręczenie kontrolowanemu upoważnienia do przeprowadzenia kontroli oraz okazanie legitymacji służbowej w dniu samej kontroli!

Co dalej. Dalej następuje przeprowadzenie czynności kontrolnych mających na celu uzyskanie informacji mogących stanowić dowód w sprawie. Urzędnik ma prawo wstępu do budynków, lokali lub innych pomieszczeń kontrolowanego, prawo żądania udostępnienia związanych z przedmiotem kontroli akt, ksiąg, dokumentów. Ty Przedsiębiorco zaś obowiązany jesteś poddać się powyższemu – w granicach wynikających ze stosownego upoważnienia i przepisów prawa. Pamiętaj jednak, by dla zabezpieczenia swoich interesów wnosić stosowane zastrzeżenia do protokołu z kontroli oraz wnieść sprzeciw jeśli uznasz, że kontrola została przeprowadzona niezgodnie z prawem! 

Efekt kontroli. Choćby nieumyślne naruszenie przepisów i zakazów może skutkować między innymi nałożeniem w drodze decyzji wysokich kar pieniężnych nawet do wysokości 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary lub w wysokości stanowiącej równowartość do 50 000 000 euro.

Uwaga! Należy pamiętać, że decyzja Prezesa UOKiK w przedmiocie nałożonej kary pieniężnej i stwierdzonych naruszeń jest zaskarżalna!