Pomoc przedsiębiorcom w razie spadku obrotów gospodarczych dzięki rozwiązaniom zawartym w tzw. drugiej ustawie antykryzysowej

W poniższym artykule przedstawimy Państwu uprawnienia przedsiębiorców wynikające z ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z ochroną miejsc pracy (Dz.U.2019.669 t.j.), zwanej potocznie drugą ustawą kryzysową. Właściwe ich użycie może pomóc wyjść z trudniejszej sytuacji przedsiębiorstwu, a nawet wyszkolić pracowników tanim kosztem.

Wyszliśmy z kryzysu, a ustawa wciąż obowiązuje

Druga ustawa antykryzysowa została uchwalona pod koniec 2013 roku, aby pomóc przedsiębiorcom w razie spadku ich obrotów i zachować narażone tym miejsca pracy. Pomimo, że sytuacja ekonomiczna uległa znacznej poprawie od tego czasu, wciąż można skorzystać z rozwiązań w niej zawartych – środki przyznawane na bazie jej postanowień zostały zaplanowane aż do 2022 roku. W 2020 kwota przeznaczona na pomoc pracodawcom w trudnej sytuacji ekonomicznej wyniosła 295,7 mln złotych.

Jednakże, pozytywna koniunktura powoli zaczyna się zmieniać – o kolejnym kryzysie mówi się w ostatnim czasie coraz więcej. Kilka dni temu Bank Światowy po raz kolejny ostrzegł przed kryzysem, wskazując na rozmiar długu krajów rozwijających się.1 Niezależnie od tego, czy następny kryzys gospodarczy nadejdzie w najbliższych kwartałach, warto wiedzieć o rozwiązaniach, z których przedsiębiorca może skorzystać, gdy znajdzie się w nienajlepszej sytuacji ekonomicznej.

Kto może skorzystać z uprawnień ustawowych

Uprawnienia zawarte w ustawie antykryzysowej można stosować w razie spadku obrotów przedsiębiorstwa o 15 % w ciągu ostatnich 6 miesięcy w porównaniu do analogicznego okresu 6 miesięcy poprzedniego roku. Przedsiębiorca nie może również co do zasady zalegać ze spełnianiem obowiązków publicznoprawnych, w tym m.in. podatków i składek na ubezpieczenia społeczne. Ponadto, nie może znajdować się on w takiej sytuacji ekonomicznej, która obligowałaby go do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

Korzystne rozwiązania w wypadku przejściowych spadków produkcji

Zmniejszenie sprzedaży produktów i usług zmniejsza zapotrzebowanie na pracę. Co do zasady pracodawca może dokonać zmniejszenia zatrudnienia lub zmniejszenia wymiaru czasu pracy pracowników. Zmniejszenie liczby pracowników często wiąże się z dodatkowymi kosztami, np. odprawami dla pracowników w wypadku przeprowadzenia zwolnień grupowych, a po wyjściu z trudniejszego okresu powoduje dodatkowe wydatki związane z koniecznością poszukiwania nowych pracowników. Alternatywą w przypadku przejściowych trudności może być zmniejszenie wymiaru czasu pracy pracowników. Zwykle wymagałoby to zastosowania procedury wypowiedzeń zmieniających, która jest czasochłonna oraz powoduje ryzyko utraty przydatnych pracowników. Wychodząc tym problemom na przeciw, ustawa antykryzysowa dała możliwość obniżenia do połowy wymiaru czasu pracy pracowników bez wypowiadania im warunków płacy i pracy oraz zapewnienia pracownikom z tego tytułu z budżetu państwa dodatkowych świadczeń. Zgodnie z tymi postanowieniami, warunki wykonywania pracy w okresie przestoju lub obniżonego czasu pracy należy ustalić w porozumieniu ze związkami zawodowymi lub z przedstawicielami pracowników, gdy u pracodawcy nie działają zakładowe organizacje związkowe. Powinno ono określać m.in. stanowiska objęte takimi rozwiązaniami, wysokości obniżonego wymiaru czasu pracy oraz okres obowiązywania tych rozwiązań. 

Gdy pracownikowi zostanie obniżony czas pracy lub zostanie on objęty przestojem przysługiwać mu będzie dodatkowe wynagrodzenie w wysokości zasiłku dla bezrobotnych powiększonego o wysokość składek na ubezpieczenie społeczne w wysokości proporcjonalnej. Świadczenie to przysługuje z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i przyznawane jest na podstawie umowy między pracodawca a marszałkiem województwa. Dodatkowe wynagrodzenie wypłacane jest przez okres 6 miesięcy w okresie 12 miesięcy od podpisania umowy.

Uzyskanie znacznego dofinansowania na szkolenia pracowników

Ponadto, dzięki rozwiązaniom zawartym w ustawie antykryzysowej możliwe jest również dofinansowanie szkoleń pracowników w wysokości 80 % jego całkowitego kosztu. Szkolenia te powinny być uzasadnione obecnymi lub przyszłymi potrzebami pracodawcy, m.in. służyć przekwalifikowaniu mniej użytecznych pracowników lub zwiększenia ich kompetencji. Przeprowadzenie takich szkoleń pozwala wyjść z kryzysowej sytuacji, zachować swoją pozycję na rynku lub nawet zyskać przewagę nad konkurencją, a to wszystko za jedną piątą kosztów zwykle do tego potrzebnych. 

Limit udzielanych świadczeń na jednego pracownika jest bardzo wysoki i wynosi 3-krotność przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim kwartale (odnosząc to do kwoty przeciętnego wynagrodzenia za III kwartał 2019 roku w grę wchodzi więc kwota 14794,77 złotych). 

Co więcej, niewątpliwą zaletą przeprowadzania szkoleń, jest również zabezpieczenie przed sytuacją, gdy pracownik ze swojej winy nie ukończy szkolenia lub naruszy w sposób ciężki podstawowe obowiązki pracownicze, a pracodawca rozwiąże z nim umowę bez wypowiedzenia z jego winy. W takich przypadkach pracownik zobowiązany jest do zwrotu kosztów szkolenia.

1 http://next.gazeta.pl