Nowe zasady kształcenia zawodowego

Czy łatwiej będzie zatrudniać młodocianych? Od nowego roku szkolnego zaczną obowiązywać zmiany w systemie kształcenia zawodowego i praktycznej nauki zawodu.

Ci pracodawcy, którzy już korzystają, bądź rozważają korzystanie z pracy osób młodocianych, zwłaszcza we współpracy ze szkołami zawodowymi i technikami, powinni zapoznać się z nowymi przepisami uchwalonymi pod koniec listopada br., które w większości mają obowiązywać od początku nowego roku szkolnego. Wzmacniają one rolę pracodawców w systemie kształcenia zawodowego, ułatwiając nawiązywanie ich współpracy ze szkołami, w tym np. tworzenie tzw. klas patronackich.

Cenne doświadczenie.

W przepisach pojawią się dotychczas nieznane instytucje, jak choćby staż uczniowski, mający uzupełniać regulacje dotyczące praktycznej nauki zawodu. Adresowany jest przede wszystkim do uczniów techników. Będzie on realizowany na podstawie umowy zawieranej przez nich (bądź przez ich rodziców) z pracodawcą i ma pozwolić uczniom na zdobywanie praktycznych umiejętności w środowisku pracy jak najbardziej zbliżonym do rzeczywistego. Być może stażyści uzupełnią, choćby w części, braki kadrowe pracodawców. Zaletą stażu ma być poznawanie przez uczniów realiów pracy u konkretnego pracodawcy, co może zachęcić przynajmniej część z nich do związania się z nim na dłużej. Co istotne, okres odbywania stażu uczniowskiego będzie podlegał zaliczeniu do okresu zatrudnienia, od którego zależą uprawnienia pracownicze.

Zmiany w przepisach poświęconych zatrudnianiu młodocianych.

Przypomnijmy, że od 1 września 2018 r. obniżona została, z szesnastu na piętnaście lat, dolna granica wieku osoby określanej na gruncie przepisów prawa mianem „młodocianego”. W ślad za tą zmianą w Kodeksie nie poszły jednak inne zmiany, które pozwalałyby faktycznie zatrudniać piętnastolatków. 

Sytuacja może się zmienić po wejściu w życie omawianej tu nowelizacji. W Kodeksie pracy znajdzie się bowiem przepis określający sytuację absolwentów szkół podstawowych, którzy w dniu ukończenia szkoły nie mają jeszcze ukończonego 15. roku życia. Takie osoby będą mogły realizować przygotowanie zawodowe u pracodawcy, na warunkach przewidzianych dla młodocianych, w roku kalendarzowym, w którym ukończą 15 lat.

Osoby, które nie ukończyły 15 lat i nie ukończyły szkoły podstawowej będzie można zatrudnić, na zasadach określonych dla młodocianych, w formie przyuczenia do wykonywania określonej pracy. W ich przypadku będzie jednak wymagana zgoda rodziców bądź opiekunów prawnych, pozytywna opinia poradni psychologiczno–pedagogicznej i zgoda dyrektora szkoły podstawowej na realizowanie obowiązku szkolnego poza szkołą. Z kolei te osoby, które co prawda ukończyły 15 lat, lecz nie ukończyły 8–letniej szkoły podstawowej, będą mogły zawrzeć (na wniosek ich opiekunów) umowę o pracę w celu przygotowania zawodowego odbywanego w formie przyuczenia do wykonywania określonej pracy. W ich przypadku jednak muszą one zostać przyjęte do utworzonego w takiej szkole oddziału przysposabiającego do pracy. Ponadto wymagana będzie pozytywna opinia wskazanej wcześniej poradni i zgoda dyrektora szkoły na spełnianie obowiązku szkolnego poza szkołą. 

Więcej pieniędzy w kasie.

Nowe przepisy dają także podstawę do zwiększenia kwot dofinansowania dla pracodawców, którzy kształcić będą młodocianych pracowników w szczególnie deficytowych zawodach. Kwota ta została zwiększona do 10 tysięcy złotych. 

Zmian w przepisach jest oczywiście znacznie więcej. Bez wątpienia pozytywnie odebrać należy to, że ustawodawca dostrzegł deficyty w zakresie kształcenia zawodowego w Polsce i stara się uelastycznić zasady, na jakich uczestniczą w nim pracodawcy. Ci zaś powinni zainteresować się tą ścieżką pozyskiwania kadr.